Atrakcje w okolicy

Gmina Korycin położona jest w centralnej części województwa podlaskiego, w powiecie sokólskim nad Kumiałką i Brzozówką – rzekami zasilającymi Biebrzę. W okresie wczesnego średniowiecza jej obszar podporządkowany był Mazowszu. Strzegły go grody w Milewszczyźnie i Aulakowszczyźnie.

W połowie XIV wieku tereny te zostały podporządkowane przez Wielkie Księstwo Litewskie i w XV wieku wcielone do województwa trockiego. Od XVI do końca XVIII wieku przynależały do powiatu grodzieńskiego – najdalej wysuniętej na zachód struktury terytorialnej WKL. W okresie 1795-1807 weszły w skład zaboru pruskiego. W latach 1807-1915 stanowiły część Cesarstwa Rosyjskiego, początkowo obwodu białostockiego (do 1842 roku), a później guberni grodzieńskiej. Po I wojnie światowej gmina Korycin stanowiła cześć składową powiatu sokólskiego w województwie białostockim. Ta przynależność administracyjna właściwa jej była do ostatniej reformy administracyjnej, kiedy województwo białostockie przekształcono w podlaskie.

Tereny gminy Korycin objęto kolonizacją pod koniec XVI wieku. Akcję osadniczą prowadził tu Hieronim Wołłowicz, podskarbi litewski, postać wybitnie zasłużona dla Sokólszczyzny. Przynajmniej od 1596 roku dzierżawił on dobra królewskie, m.in. Puszczę Kryńską, Odelską, Molawicką i Kuźnicką, które zasiedlał. To jego działalności i staraniom zawdzięczają swoje powstanie wsie, kościoły i parafie nie tylko Korycina, ale też Sokolan, Sokółki czy Zalesia, którego był właścicielem, a następnie nadał te dobra bernardynkom grodzieńskim. W akcie fundacyjnym parafii w Korycinie czytamy wprost, że Wołłowicz założył tu liczne wsie i dla nich ufundował tamtejszy kościół i parafię w 1601 roku. W latach następnych w zachodniej części Puszczy Kuźnickiej rozdawano wydepczyska i zaścianki, na których przed 1632 rokiem powstała Rudka, Wólka-Olszanka, Rafałówka, Sołtanka (dziś nie istniejąca). Najwięcej włók rozdano nad rzeką Kumiałą, dlatego położone nad nią wsie otrzymały swoje miana od nazwisk posesorów: Milewszczyzna, Gorszczyzna, Laskowszczyzna, Rykaczewszczyzna (Rykaczewo) i Aulakowszczyzna – od nazwiska myśliwca Piotra Aulaka. Zapewne w 1. poł. XVII wieku założono ciąg wsi od Wyłud do Popiołówki. Cały ten skolonizowany obszar do lat 70. XVII wieku nie posiadał własnego ośrodka o charakterze miejskim. Taką funkcję miał pełnić Korycin.

Ośrodkiem gminy jest Korycin, przed 1633 rokiem zwany też Dąbrówką-Kumiałą.
15 stycznia 1671 roku król Michał Korybut Wiśniowiecki nadał Korycinowi prawo na targi i jarmarki czyli przywilej na tzw. miasteczko. Zatem w 2021 roku Korycin będzie obchodził 350-lecie swojej miejskości. Inicjatorem przekształcenia wsi Korycin w miasteczko był Atanazy Walenty Miączyński, podskarbi nadworny koronny, administrator leśnictwa sokólskiego. Był on przyjacielem Jana III Sobieskiego, znakomitym żołnierzem i politykiem, osobą bardzo zaradną, która stworzyła podwaliny majątkowe senatorskiego rodu. Umierając zostawił spadkobiercom olbrzymią fortunę liczącą 426 wsi i 22 miasta. W latach 70. XVII wieku rozmierzono w Korycinie rynek, przez co osada zyskała miejski układ przestrzenny.

Podróżując przez tereny gminy Korycin należy zwrócić uwagę na tradycyjne, drewniane budownictwo wiejskie znakomicie komponujące się z krajobrazem, przydrożne świątki (krzyże i kapliczki), rzemiosło artystyczne (szczególnie sławne dywany dwuosnowowe) oraz pyszne jedzenie ze znakomitymi serami na czele.

Rudka to miejscowość położona nad Kumiałką na południowy wschód od Korycina. Co najmniej od 1632 roku dzierżawa ta należała do Milewskich. W 1670 roku posydował ją Krzysztof Milewski. Wzmiankuje się go jako dzierżawcę Rudki również w 1676 roku. Wyraźnym śladem po Milewskich jest położona na wschód od Rudki osada Milewszczyzna. Antoni Tyzenhauz podczas swojej działalności w ekonomiach litewskich (1765-1780) poodbierał szlachcie wiele dzierżaw i włączył do skarbu. To samo spotkało Rudkę. W 1789 roku Rudka wchodziła w skład klucza kumialskiego i odnotowano tu 8 dymów zamieszkałych przez 33 osoby. W 1784 roku pleban koryciński opisując swoją parafię nie wymieniał młyna w Rudce. Nie ma go też na mapie pruskiej z 1808 roku, mapach rosyjskich z 1866 i 1914 roku. Młyn w Rudce nie jest również oznaczony na mapie polskiej z 1930 roku. Powstał zapewne dopiero w latach 40. XX wieku. W 1947 roku sporządzono wykaz niezarejestrowanych młynów w powiecie sokólskim, trudniących się ukrytym, nielegalnym przemiałem zboża. Wśród 27 młynów był tylko jeden nielegalny młyn wodny Korycin-Rudka, który należał do Lewickich. Pozostałe nielegalne przedsiębiorstwa to 21 młynów motorowych i 5 wiatraków. Młyn widoczny jest także na mapie z 1963 roku.Młyn w Rudce to duża, dwukondygnacyjna budowla postawiona na wysokim kamienno-cementowym fundamencie. Wewnątrz zachowała się część wyposażenia. Obecnie jest własnością prywatna i służy celom mieszkalnym.

Nazwa wsi wywodzi się od posesorów tej królewskiej dzierżawy – Górskich. Gorszczyzna występowała w źródłach historycznych także jako Górszczyzna, Zgorszczyzna. Folwark wzmiankowany był już w 2. poł. XVII wieku. W 1689 roku król Jan III Sobieski wydał przywilej nadawczy na rzecz „urodzonych Jerzego Koziela (Kozieła, Koziełła) i Anny Stankowej małżonków”, z powinnością płacenia czynszu co rok po 3 zł z włóki (włók było 4). W 1720 roku dzierżawcą Gorszczyzny był ich syn „jm. pan Koziel”. Następnie ziemie te włączono do skarbowego klucza ekonomicznego. W 1784 roku proboszcz koryciński zapisał: „Gorszczyzna wieś klucza kumialskiego, pod wschodem zimowym ćwierć mili wielkie”.
W 1789 roku zapisano: „Zgorszczyzna” i naliczono tu 5 dymów i 12 osób, zaś w 1914 roku 6 domów. W 1921 roku było tu 9 budynków mieszkalnych, w których żyły 54 osoby, wszyscy deklarowali narodowość polską i wyznanie rzymskokatolickie. W Gorszczyźnie znajdują się gospodarstwa specjalizujące się w produkcji sławnego sera korycińskiego. Według legendy przepis na ten przysmak przynieśli tu już w wieku XVII Szwajcarzy. Dzisiaj sery korycińskie zdobyły sobie zasłużoną sławę w całej Polsce dzięki doskonałemu smakowi. Ich popularność zaczęła się zwiększać, kiedy to w 2005 roku ser koryciński „swojski” został wpisany na listę produktów tradycyjnych w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi. W 2012 roku został zarejestrowany przez Komisję Europejską i otrzymał certyfikat „Chronione Oznaczenie Geograficzne”.

Wczesnośredniowieczne grodzisko w Aulakowszczyźnie jest malowniczo położone nad rzeką Kumiałką. Nazwa wsi pochodzi od Piotra Aulaka, który dzierżawił tu ziemie w XVII wieku. Wraz z grodami w Milewszczyźnie, Trzciance, Grodziszczanach, Grodzisku, Zamczysku i Niewiarowie strzegło granicy mazowieckiej od wschodu. Na północ od grodziska, nad Kumiałką zorganizowano „miejsce popasu”, gdzie można przysiąść, odpocząć i zadumać się nad historią tych ziem patrząc na dawny gród.

Wieś Aulakowszczyzna powstała w połowie XVII wieku, a nazwę swą zawdzięcza zapewne osadzonemu tu Piotrowi Aulakowi, który w 1652 roku otrzymał 3 włóki zwane Rosochatka. W 1720 roku zapisano, że Aulakowszczyzna to wieś dawna kiedyś „należąca do strażnika królewskiego, a potem jego córki Pani Michałowej Wyrzykowskiej ultimi voti Rekciowej”. W 1789 roku znajdowało się tu 21 domów, w których mieszkało 98 osób, przed I wojną światową 22 domy, zaś w okresie międzywojennym 30 domów. Wówczas pojawił się też opisywany wiatrak, zaznaczony na mapie z 1930 roku.

Wielki znawca młynów wiatrowych w naszym województwie, dr inż. Mieczysław Pawlik, tak opisywał w 1977 roku wiatrak holenderski w Aulakowszczyźnie:

„Według informacji obecnego właściciela Henryka Kopciewskiego projektanem i budowniczym obiektu był Olchanowski z Marchelówki, konsultantem Ludwik Bartulewicz. Wiatrak pracował nieprzerwanie od 1948 roku. W latach nstępnych właściciel przebudował go na młyn elektryczny. Obecnie wiatrak pracuje sporadycznie wyłącznie na potrzeby właściciela”.

Zatem w latach 70. XX wieku młyn nie dość, że był sprawny, to jeszcze pracował, a w 1979 roku został wpisany do rejestru zabytków. W 2014 roku obecny właściciel Stanisław Kopciewski podjął poważne prace remontowe przy obiekcie. W 2014 roku położył nowy gont, a w 2016 zamontował nowe śmigi. W wyniku tych działań wiatrak odzyskał pierwotny wygląd i jest jednym z najlepiej zachowanych młynów wiatrowych typu holenderskiego w województwie. Niezwykle istotny jest fakt, że jest on kompletne wyposażony w urządzenia i mechanizmy służące do napędu i przemiału zboża.

W 2017 roku wiatrak w Aulakowszczyźnie zajął I miejsce w Konkursie na Najlepiej Zachowany Zabytek Wiejskiego Budownictwa Drewnianego w Województwie Podlaskim.

Zbiornik wodny Szumowo-Olszynka został oddany do użytku w 2014 roku. Zajmuje on powierzchnię ok. 5 ha, a w wodę zasilany jest z rzeki Kumiałki. Urokliwe wkomponowany w przyrodę stanowi świetne miejsce do wędkowania, kapieli, spacerów i szeroko rozumianej rekreacji. Pozwolenia na wędkowanie można wykupić w Urzędzie Gminy Korycin.

Wieś Romaszkówka powstała w wieku XVII. W 1672 roku Kazimierz Turski, stolnik wiski, dokonał cesji „pewnych włók nazwanych Sołtanka i Romaszkówka, włók przy tym połtory, in personam, urodzonemu Gabryielu Korzeniewskiemu”. Gabriel Kurzeniecki vel Korzeniewski był szwagrem Kazimierza Turskiego. Przekazał mu jednocześnie znajdujący się tam młyn o dwóch kamieniach wraz                       z foluszem na stawie. Przywilej ten został potwierdzony w roku 1697. Tenże Kurzeniecki wszedł także w posiadanie dóbr Rafałówka.

W 1712 roku ziemie w Romaszkówce były w posiadaniu różnych właścicieli. I tak czytamy, że w tymże roku „jmp. Kurzeniecki, cześnik podlaski posiadał grunta na prawie dożywotnim w Romaszkówce, Sołtance i Rafałówce”. Była też opisana wieś królewska Romaszkówka posiadająca 3½ włóki, z których osiadła była tylko jedna, „resztę ziemi zarabiali postronni”. Oprócz tego w skład wsi wchodziły różne morgi „naddawkowe”, posiadłości Puzanowskich, ziemie należące do szlachcica Hłasko i niejakiego Matuszewicza. Jakaś część gruntów użytkowana była przez „Zagroblan”, wymieniano też ziemie Laskowszczyzna i Borowskie.

Kiedy powstała osada młyńska w Romaszkówce trudno dokładnie dociec.  W 1784 roku pleban koryciński zapisał:

„W Romaszkówce młyn jeden, w Milewszczyźnie młyn i tartak, w Mielnikach młyn jeden.

(…) Te wszystkie młyny w dobrach ekonomii grodzieńskiej”.

Znamy opis młyna z 1786 roku, który był drewniany, kryty gontami, bogato wyposażony w różnorodne urządzenia. Mapy historyczne z 1795, 1808, 1866, 1894, 1914 i 1930 roku potwierdzają ciągłe istnienie osady młyńskiej w Romaszkówce. W tym czasie budynki były zapewne remontowane, przebudowywane albo budowane od podstaw.

Według relacji ówczesnego właściciela młyna Ryszarda Kowalewskiego zapisanej w 1992 roku, obecny murowany obiekt został wzniesiony przez jego teścia Andrzeja Ryterskiego w końcu XIX wieku. Na początku XX wieku pobudowano część mieszkalną.

W 1921 roku odnotowano, że w osiedlu młyńskim Romaszkówka znajdował się jeden dom mieszkalny zamieszkały przez 10 osób.

Walerian Bujnowski zaliczył w latach 30. XX wieku młyn w Romaszkówce do „największych i najlepiej urządzonych”.  Księga adresowa z 1930 roku odnotowała na terenie gminy Korycin dwa młyny wodne: jeden w Milewszczyźnie, a drugi rzekomo w Bombli należący do W. Ryterskiego. Zaszła tu zapewne pomyłka, bowiem młyna wodnego w Bombli na mapach historycznych nie oznaczono. Młyn po przebudowach, już nie jako wodny ale elektryczny, działa do dzisiaj.

Ujście rzeki Kumiałki do rzeki Brzozówki (dawna granica między Koroną a Wielkim Księstwem Litewskim)

W źródłach pisanych została wymieniona w XIV wieku jako granica władania między Mazowszem a Wielkim Księstwem Litewskim. Akt działowy między Litwą a Mazowszem podpisany 13 sierpnia 1358 roku przez księcia mazowieckiego Siemowita i litewskiego księcia Kiejstuta wyznaczał limes ciągnącą się od Kamiennego Brodu do Rajgrodu, następnie rzeką Nettą do jej ujścia do Biebrzy, tą rzeką do Targowiska (Dolistowo Stare), dalej Biebrzą do ujścia Wielkiej Strugi (Brzozówka), stamtąd Wielką Strugą do rzeki Czarnej, następnie Supraślą do Popielowego Siedliska, a stąd do ujścia Niewodnicy w Narew. Może wzdłuż Netty, Biebrzy, Brzozówki, Czarnej i Supraśli biegła trasa rajz krzyżackich. Rycerze zakonni podążający na ziemie ruskie mijali terytoria mazowieckie. Mikołaj Radziwiłł, właściciel dóbr goniądzko-rajgrodzkich próbował powiększyć swe włości przesuwając ich granicę na rzekę Brzozówkę. Wybitny historyk i humanista, znawca epoki odrodzenia Władysław Pociecha tak pisał na temat działalności Radziwiłła:  

„Kanclerz Mikołaj Radziwiłł objąwszy w 1509 roku dobra goniądzkie po Glińskim, jako starosta bielski przesunął dawną granicę aż do rzeki Brzozówki od jej ujścia do Biebrzy wzdłuż całego jej biegu, następnie do źródeł rzeki Czarnej (zwanej w dolnym biegu Sokołdą) aż do jej ujścia do Supraśli koło Wasilkowa, wzdłuż rzeki Supraśli do ujścia jej do Narwi, w końcu wzdłuż rzeki Narwi do ujścia do niej Nereśli. Zagarnięty przez niego pas ziem ciągnął się z północy na południe na około 7 mil – liczył zaś szerokość od dwóch do sześciu mil”.

Zabieg ten się nie udał, ponieważ królowa Bona odebrała Radziwiłłom znaczne terytoria. W 1569 roku Podlasie włączono do Korony, a województwo trockie pozostało przy Wielkim Księstwie Litewskim. Taka sytuacja przetrwała do rozbiorów. Zachodnia granica województwa podlaskiego biegła Ełkiem, Biebrzą i Narwią, natomiast wschodnią granicę województwa podlaskiego w jego części północnej, która jednocześnie była granicą Korony z Wielkim Księstwem Litewskim, wyznaczały rzeki Netta – Biebrza – Brzozówka – Czarna. Fakt istnienia przez wieki granicy administracyjnej na rzece Brzozówce, szczególnie granicy między Koroną a Wielkim Księstwem Litewskim, miał istotne znaczenie kulturowe. Wynikało to z akcji osadniczej (kierunki kolonizacji), sytuacji gospodarczej, a także prawnej. Procesy, o których mowa pozostawiły ślady widoczne do dzisiaj w tradycyjnym budownictwie wiejskim, kulturze ludowej, a nawet w języku. Posługiwanie się gwarami z naleciałościami mazowieckimi charakterystyczne jest dla ziem na zachód od Brzozówki, a z wpływami ruskimi na wschód od tej rzeki. Jeszcze do poł. XX wieku we wsiach gminy Korycin można było usłyszeć gwarę ruską zwaną tu „prostą mową”.
Przepływająca przez tereny gminy Korycin rzeka Brzozówka od czasów najdawniejszychstanowiła granicę administracyjną Polski i Wielkiego Księstwa Litewskiego a co za tym idzie również i kulturową.

Golgota Wschodu w Wyłudach. Wieś Wyłudy powstała w XVII wieku, bowiem w tym czasie pojawia się w metrykach parafialnych oraz innych źródłach. W 1702 roku król wyraził zgodę „na ustąpienie [wsi] Wyłudy, na wyrobienie nowych gruntów, w puszczach WXL w leśnictwie sokólskim przez urodzonego Rozborskiego na osobę urodzonego Józefa Szpillowskiego, skarbnika rzeczyckiego”. Księga chrztów parafii korycińskiej odnotowała w 1707 roku 9 chrztów z tej miejscowości. W 1712 roku opisano wieś Wyłudy, w której naliczono „włók 4”. Oprócz tego wymieniano zagospodarowane przez mieszkańców Wyłud ziemie: Rykaczewszczyzna, Szembelowszczyzna, za Kumiałą, morgów 6 przy dawnym ograniczeniu, włók 2 Nowych za Głębokim, Dondziło Ptasznik posiadał 2 włóki. W 1789 roku Wyłudy należały do klucza kumialskiego i naliczono tu wówczas 26 dymów, w których mieszkało 110 osób. W 1853 roku było tu 21 domów, 81 mężczyzn i 90 kobiet, zaś w 1866 roku 23 domy. Tuż przed I wojną światową liczba domów wzrosła do 42. W 1921 roku naliczono tu 50 budynków z przeznaczeniem mieszkalnym, w których żyło 279 osób. W związku z faktem, że z nieodległych Wyłudek pochodził tak zasłużony człowiek jak zamordowany przez sowietów poseł i wójt koryciński Adolf Sawicki, jeden z mieszkańców (krewny Adolfa Sawickiego) postanowił wznieść na rodzinnej ziemi pomnik zwany „Golgotą Wschodu”, upamiętniający wszystkie ofiary zbrodniczego stalinowskiego systemu. Pomnik usytuowany na wzgórzu św. Izydora opodal wsi Wyłudy poświęcił w 2015 roku ks. bp Henryk Ciereszko. Jest to monumentalna budowla z kamieni zwieńczona statuą Chrystusa Zmartwychwstałego oraz ustawionymi po bokach rzeźbami Matki Bożej i aniołów. Oprócz kamienia poświęconego Sawickiemu znajdziemy tu głaz upamiętniający sławnego matematyka Józefa Marcinkiewicza pochodzącego w nieodległej wsi Cimoszka, gm. Janów.

W sierpniu 1915 roku pod Korycinem nad rzeką Brzozówką toczyły się ciężkie walki między wojskami niemieckimi i rosyjskimi. Świadectwem materialnym walk z okresu I wojny światowej jest usytuowany na gruntach wsi Kumiała, na wzgórzu po prawej stronie drogi wiodącej ze wsi na zachód do Bobrowki cmentarz z I wojny światowej. Spoczywa tam ponad 140 żołnierzy niemieckich poległych podczas tych zmagań.
Obiekt jest ogrodzony i uporządkowany, widoczne są jeszcze ślady mogił. Poległych upamiętnia głaz z inskrypcją.

Rynek w Korycinie – zabytkowe założenie przestrzenne miasta, pomnik Truskawkowej Księżniczki.

15 stycznia 1671 roku król Michał Korybut Wiśniowiecki nadał Korycinowi prawo na targi i jarmarki. Cotygodniowe targi wyznaczono we środy, a więc w ten sam dzień, w którym nakazano ich odbywanie w przywileju dla targowiska przykościelnego. Jarmarki miały funkcjonować w dzień św. Krzyża (wiosną i jesienią), kiedy to przy miejscowym kościele obchodzono znaczne odpusty. Obie  te zbieżności świadczą wyraźnie o próbie przejęcia handlu przykościelnego przez targowisko w nowo zakładanym miasteczku. Nie była to jednak próba udana, bowiem już w kilka lat po wydaniu przywileju, przed 1676 rokiem przeniesiono jarmarki na pierwszy poniedziałek świąteczny, dzień Narodzenia NMP i św. Bartłomieja. W terminach wyznaczonych poprzednio, uroczyste nabożeństwa  w miejscowym kościele oraz kiermasze na Poświętnym odciągały, a nie przyciągały ludzi od targowiska miejskiego. Po 1671 roku  w pobliżu siebie funkcjonowały więc dwa targowiska: starsze na gruncie plebańskim z niedzielnymi targami i młodsze w pobliskim miasteczku królewskim z targami środowymi. Funkcjonowanie targów w miasteczku i przeniesionych jarmarków potwierdzili przywilejami Jan III Sobieski i August II. Nigdy się one jednak znacząco nie rozwinęły. Wpływ na to miało nie tylko pobliskie targowisko plebana korycińskiego, ale również założenie miasteczka Janowa. Janowskie targi skutecznie konkurowały z okolicznymi: „przez co sokolskie targi upadają, a korycińskie cale upadły” – odnotowano w 1712 roku. Nie inaczej było i później, kiedy Janowem władali Sapiehowie (1713-1767), którzy m.in. kredytowali handel żydowski chcąc rozwinąć miasteczko. Trzeba jednak przyznać, że wytyczenie w pierwszej połowie lat 70. XVII stulecia bardziej regularnego rynku i osiedlenie się większej ilości Żydów podkreśliło małomiasteczkowy charakter Korycina. Wyrażało się to również w konsekwentnym, w porównaniu do okresu wcześniejszego, określaniu osady w źródłach pisanych jako miasteczko. Korycin dzielił się na część chrześcijańską – wiejską i położoną przy rynku część żydowską – miejską. Z ilustracji z 1775 roku odnotowano „miasteczko z przedmieściem” liczące 43 dymy. Podobne dane przytaczał zachowany fragment inwentarza z 1777 roku, w którym we wsi Korycinie naliczono 24 gospodarzy chrześcijan, zaś w miasteczku Korycinie 19 gospodarzy Żydów i 4 kątników.  W 1782 roku mowa jest o 41 domostwach, w tym 21 zamieszkałych przez chrześcijan. W pożarze, który 10 lipca 1782 roku ogarnął Korycin spłonęły 3 domy chrześcijańskie i 9 żydowskich, w tym austeria skarbowa i żydowska bóżnica „z rzeczami służącymi do nabożeństwa”.  Ocalała jurydyka plebańska, na której oprócz kościoła i plebanii stało wówczas 7 domów jurydyczan i karczma proboszczowska. Cześć Żydów opuściła wówczas miasteczko. W 1789 roku odnotowano w miasteczku Korycin 16 domów żydowskich zamieszkałych przez 77 osób, zaś we wsi Korycin 25 domów chrześcijańskich zamieszkałych przez 102 osoby. Opis pruski z 1799 roku potraktował dawne miasteczko, wieś i jurydykę plebańska jako jedną osadę. Odnotowano wtedy 52 domy (w tym jeden dworski oraz kościół). W 1921 roku nazwano Korycin miasteczkiem, w którym były 103 domy, mieszkały w nich 603 osoby, w tym 265 Żydów, 2 ewangelików i jeden prawosławny. Dzisiejszy rynek, zmodernizowany na początku naszego wieku, stanowi niejako salon miejscowości. Usytuowany w jego centrum pomnik Truskawkowej Księżniczki nawiązuje do miana Stolicy Truskawki, którym szczyci się Korycin ze względu na popularność uprawy tego owocu w okolicy. Północna cześć rynku została zagospodarowana jako plac zabaw, znajdują się tu też patriotyczno-historyczne obeliski.

Park Kulturowy w Milewszczyznie

Jest to pomnik 1000 letniej historii Ziemi Korycińskiej, wybudowany i oddany do użytku 11 listopada 2018 roku z okazji 100 – lecia niepodległości. Stanowi doskonały przykład ciągłości dziejów, zachodzących zmian na przestrzeni wieków. Zgromadzono tu przedmioty służące niegdyś mieszkańcom wsi w ich codziennym życiu. Zwiedzający mogą zapoznać się z wybranymi rzemiosłami i wytwórczością wiejską, zaś w czasie zwiedzania obiektu zgłębić niezwykłą historię tego miejsca i regionu.

Badania archeologiczne, przeprowadzone w 2014 roku odkryły wiele tajemnic z przeszłości. Istniejące w Milewszczyźnie grodzisko, powstało w X wieku i funkcjonowało do XII. Gród otoczony był trzema wałami i prawdopodobnie trzema fosami. Sprawne oko obserwatora może dostrzec wszystkie te elementy podczas wędrówki po jego umocnieniach.
Jedną z atrakcji jest wiatrak z 1949 r. posadowiony w centrum parku, na majdanie – podobno stał w tym miejscu w XIX w. Został on przeniesiony z pobliskiej miejscowości Jatwieź Duża. To jeden z najpiękniejszych wiatraków w Polsce. Dzięki temu, że posiada pełne wyposażenie, odwiedzający poznają konstrukcję młynów wiatracznych oraz historię młynarstwa. Każdy chętny może „zostać młynarzem” i spróbować własnych sił przy produkcji mąki na żarnie nieckowatym i żarnie obrotowym.

Natkniemy się tu również na ślady XVI – XVII wiecznej strażnicy czy powstałego na przełomie XIX i XX w. dworku, na którego fundamentach stanęła szklana wiata edukacyjna.

Można też zajrzeć do starej, zbudowanej z kamienia piwniczki, która jest charakterystycznym elementem korycińskiej wsi. Przechowywane są w niej dary ziemi (ziemniaki, marchew, buraki) i wytwory pracy rąk mieszkańców, takie jak: konfitury, soki, kompoty czy sery korycińskie.

Po stronie zabudowań pofolwarcznych w Folwarku Milewszczyzna znajduje się dziedziniec i kryta strzechą stodoła z wiatą edukacyjną oraz wystawa etnograficzna i PRACOWNIA TKACKA Bernardy Rość i jej córki Agnieszki Iwanickiej.
Bernarda Rość to urodzona w Korycinie Mistrzyni tkaniny dwuosnowowej. Talent odziedziczyła po mamie, znanej podlaskiej tkaczce. Swoje umiejętności przekazała córce – Agnieszce.
Prace obu Pań to tkaniny artystyczne, doskonale skomponowane, o szlachetnej kolorystyce, umiejętnym zastosowaniu tradycyjnych motywów zdobniczych i przedstawień tematycznych inspirowanych podlaską przyrodą i wiejskim życiem. Wykonują je z naturalnej owczej przędzy na ręcznych 100 – letnich, drewnianych krosnach.
Nad malowniczą rzeką Kumiałka znajduje się plaża, pomost widokowy, miejsce ogniskowe, grill oraz wiaty – idealne na cudowny wypoczynek.

Zespół kościelny: kościół parafialny pw. Znalezienia i Podwyższenia Krzyża Świętego w Korycinie (1859-1905) z obrazem Matki Bożej Korycińskiej, dzwonnica XIX wieku, brama z 1 poł. XIX wieku (datowana również na 1741 r.), cmentarz z kapliczkami, park plebański ze świętym źródłem

Według tradycji przekazanej przez ks. Jana Kurczewskiego pierwszy kościół w Korycinie miał być założony przez Zygmunta Augusta  w 1571 roku. Być może istnienie tej świątyni łączyć należy z osadą misyjną założoną w Puszczy Kuźnickiej, której zachodnia połać zaczęła w tym czasie podlegać procesowi kolonizacji. Według podań ustnych na wzgórzu kościelnym funkcjonowało przedchrześcijańskie miejsce kultu. Jeszcze w XVIII wieku czczono święte źródło wypływające z usytuowanego za plebanią ogrodu. Wczesne osadnictwo tych ziem (ośrodki grodowe, o których wyżej) oraz początkowa nazwa wsi – Kumiała-Dąbrówka (poganie czcili święte gaje i dąbrowy) mogą wskazywać na prawdziwość tych legend. Znany jest również fakt, że świątynie chrześcijańskie lokalizowano często na miejscach czczonych przez pogańską ludność, adaptując w ten sposób pradawne ośrodki kultowe. Przed 1633 rokiem nastąpiła zmiana nazwy wsi Dąbrówka na Korycin. Według legendy miało to być związane ze znalezieniem cudownego obrazu Najświętszej Maryi Panny przy korycie. Według dzisiejszych mieszkańców Korycina koryto to miało znajdować się przy studni położonej na terenie folwarku plebańskiego. Być może legenda ta uległa zniekształceniu, a wspomniane koryto łączyć należy z jakąś obstawą kamienną wody płynącej ogrodowego źródła, które uznawano za cudowne, a którego kult miał swój początek być może jeszcze w czasach pogańskich. Wydaje się jednak, że nazwa ta pochodzi od koryta rzeki Kumiały. Korycin, Koryciny, Koryciany to nazwy etniczne ludzi zamieszkujących wąską i długą dolinę, koryto dawnej rzeki lub ludzi mieszkających we wsi Korycin. Może to być też nazwa topograficzna określająca osadę położoną w korytach rzek, między rzekami. Korycisko to stare koryto rzeki, jej rzeczysko, miejsce gdzie była rzeka. Wystarczy spojrzeć na mapę i usytuowanie Korycina między dolinami rzek Brzozówki i Kumiałki, aby dojść do wniosku, że teoria ta jest bardzo prawdopodobna. Nieprawdziwa wydaje się natomiast tradycja wywodząca nazwę wsi  z faktu, że mieszkańcy kryli swe dachy korą z drzewa. 7 sierpnia 1601 roku król Zygmunt III dokonał elekcji parafii we wsi Dąbrówka-Kumiała. Kościół otrzymał wezwanie Znalezienia i Podwyższenia Krzyża Świętego. Jako nadanie parafia otrzymała 16 morgów ziemi dla plebana i 18 morgów dla przytułku, tzw. szpitala oraz służby kościelnej. Ponadto pleban dostawał dziesięcinę od wszystkich mieszkańców parafii, w tym również dysydentów. Jak nadmieniono, parafia w Korycinie powstała staraniem podkanclerzego litewskiego Hieronima Wołłowicza, który prowadził tu akcję kolonizacyjną. On też zapewne około 1600 roku wzniósł własnym kosztem nowy, drewniany kościół „zbudowany w węgieł o długości 39, szerokości 16, wysokości pod sufit 12 arszynów, gontami pokryty”. Wokół kościoła rozciągał się cmentarz grzebalny. Od południa i północy kościół otaczały place targowe zlokalizowane na Poświetnym. Był to najstarszy przedlokacyjny rynek koryciński. Tu też zapewne odbywały się jarmarki i targi niedzielne, z którymi zaczęła rywalizować pobliska prywatna Jasionówka. W XVIII wieku na Poświętnym stało 9 domów zbudowanych kosztem ks. Tomasza Lubońskiego, proboszcza korycińskiego w latach 1731-1746. W domach tych mieszkali ogrodnicy zobowiązani do różnych powinności względem parafii. W latach 40. XVII wieku kult Świętej Wody w Korycinie i obrazu Matki Bożej przekroczył granice parafii i przyciągał rzesze wiernych szczególnie na niedzielne targi. W XVIII wieku kult zaczął słabnąć. Wpływ na to mógł mieć rozwój sławnego i nieodległego sanktuarium różanostockiego, z którym Korycin nie był w stanie konkurować. Dotyczy to szczególnie kultu źródła, ponieważ obraz Matki Bożej był bardzo silnie kultywowany jeszcze w okresie międzywojennym. Walerian Bujnowski zapisał: „W kościele korycińskim mieści się czczony przez lud obraz Matki Boskiej Częstochowskiej, bardzo stary, w posrebrzanej szacie, umieszczony tam zaraz po wzniesieniu kościoła w roku 1601”. Najstarsza wizytacja kościoła pochodząca z 1633 roku również wymieniała obraz Najświętszej Panny Częstochowskiej. Około 1845 roku drewniany kościół został powiększony. Posiadał dwie katakumby przeznaczone do grzebania zmarłych kapłanów. W październiku 1898 roku dziekan sokólski Anzelm Noniewicz w imieniu parafian korycińskich przekazał do konsystorza w Wilnie plan i kosztorys nowego kościoła. Projekt sporządził Jan Hinz. Budowę świątyni rozpoczął ks. Bogusław Moczulski w 1899 roku. Tuż po przystąpieniu do prac kapłan ten został ukarany sumą 50 rubli za organizowanie na plebanii zebrań parafialnych, natomiast w 1902 roku został usunięty przez władze carskie i wywieziony w głąb Rosji. Budowę kontynuował ks. Zygmunt Czarkowski. Cegłę na budowę dostarczali parafianie z cegielni znajdujących się w Krukowszczyźnie, Czarnymstoku i Zagórzu. Świątynię konsekrował ks. bp Edward Ropp 11 września 1905 roku. Kościół został zbudowany z żółtej cegły w stylu neogotyckim. Na froncie ustawiono dwie smukłe wieże wysokości 55 metrów, dach pokryto dachówką. Stary kościół przewieziono do Szudziałowa. Podczas I wojny światowej kościół uległ zniszczeniu. Prace remontowe prowadzono w latach 20. XX wieku. Również działania wojenne podczas II wojny światowej mocno uszkodziły kościół. W nocy z 29 na 30 lipca 1944 roku Niemcy podłożyli ładunki wybuchowe pod wieże frontowe. W wyniku eksplozji zawaliła się lewa wieża, prawa zaś ocalała ponieważ ładunek nie wybuchł. Zniszczeniu uległy organy i część wyposażenia. Po wojnie świątynię odbudowano. Bardzo ciekawym zabytkiem jest datowany na wiek XVII obraz Matki Bożej Korycińskiej. Historia tego obrazu jest bardzo tajemnicza i nie do końca wiadomo, kiedy trafił do Korycina. Zarówno źródła historyczne, jak i tradycja twierdzą, że obraz ów umieszczono w kościele już w XVII wieku i że w tych odległych czasach był czynnie kultywowany przez wiernych. Przed konserwacją na obliczu Matki Bożej widniały dwie rysy, trudno powiedzieć kiedy domalowane. W murze otaczającym cmentarz przykościelny mieści się dwukondygnacyjna dzwonnica-brama z 1. poł. XIX wieku, wybudowana z kamienia polnego oraz cztery drewniane kapliczki na rzutach kwadratu, oszalowane pionowo z listwowaniem. Za cmentarzem przykościelnym, w dawnym parku plebańskim, stoi murowana plebania z okresu międzywojennego otoczona parkiem, w którym znajduje się staw plebański. Ewenementem w skali województwa jest park plebański przylegający od wschodu do cmentarza przykościelnego. Jego powstanie było przypuszczalnie związane z bijącym tu świętym źródłem. Być może już w XVII wieku przy drodze mijającej kościół od wschodu usytuowano plebanię i zabudowania gospodarcze folwarku plebańskiego. Prostopadle do tej drogi wytyczono dwie aleje obsadzone lipami. Prowadziły one do strumienia wypływającego ze źródła uznawanego za święte. Zakomponowano też prostokątny ciąg spacerowy łączący kościół ze świętym źródłem, który służył celom procesyjnym. W XVIII wieku nastąpiło przekształcenie istniejącej kompozycji: zredukowany ciąg procesyjny przeniesiono na cmentarz przykościelny, gdzie ustawiono rząd kaplic okalających kościół parafialny. Park plebański zachował się do czasów współczesnych. W 2013 roku został poddany rewitalizacji w ramach projektu „Zabytki Królewskiego Korycina”.

Wiatrak został tu przeniesiony w 2006 roku z miejscowości Zagórze. Według dokumentacji dr. Mieczysława Pawlika został on wzniesiony w Zagórzu w 1948 roku m.in. przez właściciela młyna Czesława Kopciewskiego, „który wykonał elementy drewniane, zaś Sawicki – elementy metalowe”. Był to młyn wiatrowy typu paltrak, użytkowany do 1974 roku. Można tu nadmienić, że przed I wojną światową w Zagórzu znajdowały się dwa wiatraki, zaś w okresie międzywojennym nie było ich wcale. Dopiero po II wojnie światowej wybudowano opisywany obiekt, który też w 1977 roku został wpisany do rejestru zabytków. Po przeniesieniu na obecne miejsce wnętrze wiatraka zaadoptowane zostało na izbę regionalną. Na pierwszej kondygnacji znajdują się eksponaty, głównie o charakterze etnograficznym i militarnym, natomiast na drugiej baza noclegowa dla turystów.

Zalew z plażą i infrastrukturą rekreacyjną

Niewielki zbiornik wodny położony przy trasie Białystok – Suwałki jest stosunkowo nowym obiektem założonym na rzece Kumiałka, oddanym do użytku we wrześniu 2002 roku. Bałtyjska (litewska lub jaćwieska) nazwa rzeki w tłumaczeniu na język polski oznacza kobyłę. Takie „święte kobyły” czczone były przez ludy pogańskie. Być może wzgórze kościelne, obok którego przepływa rzeka i które występuje w wielu legendach i podaniach było miejscem takiego kultu. Przy zalewie istnieje cała potrzebna infrastruktura: 2 place zabaw dla dzieci, rozległa plaża z prysznicem, mini golf, 2 boiska do plażowej piłki siatkowej, malownicze pergole i bogato wyposażona strefa rodzinna. Wszystko jest udostępnione mieszkańcom i turystom. Dodatkową atrakcją jest możliwość zakupu smacznych, oryginalnych serów korycińskich.

Pierwszy cmentarz grzebalny w Korycinie zorganizowany był wokół kościoła. W okresie zaborów Prusacy nakazali zorganizować nowe cmentarze grzebalne poza ścisłą zabudową mieszkalną, co dotyczyło również Korycina. W 1804 roku: „Cmentarz cały przy kościele obmurowany kamieniami, bramków na cmentarz dla wnijścia i wyjścia 3. Jedna wielka od zachodu, druga od północy mała; trzecia od wschodu także mała. Ta zamyka się drzwiczkami i zaszczepia się na krukach i probuj żelazny; drugie dwie drzwi nie mają. Cmentarz nowy w polu wyznaczony, jeszcze nie oparkaniony. Zaczął był lud zwozić kamienia, dla obrukowania, ale znowu porzucił i nie można do tego przychylić żadnym sposobem, że nie w wygodnym i niedostępnym miejscu wyznaczony”. Obecny cmentarz parafialny założony w 1804 roku usytuowany jest na południe od kościoła przy drodze Białystok – Augustów. Został powiększony w 1946 roku, jego powierzchnia wynosi około 10 ha. Na cmentarzu możemy oglądać ładne nagrobki i krzyże, z których najstarsze pochodzą z 2. poł. XIX wieku. Jest tu też Grób Nieznanego Żołnierza z 1920 roku.

Dawny cmentarz żydowski w Korycinie

Osadnictwo starozakonnych poświadczone jest w Korycinie w latach 70. XVII wieku. W latach 80. XVIII wieku naliczono w kluczu kumialskim, do którego należało miasteczko Korycin 16 domów żydowskich, w których mieszkało 77 starozakonnych, a we wsi Korycin jeszcze 26 Żydów. W 1921 roku nazwano Korycin miasteczkiem z 103 domami, w których mieszkały 603 osoby, w tym 265 Żydów, 2 ewangelików i jeden prawosławny. Bóżnica, dom modlitwy i łaźnia usytuowane były przy rynku. Ostatnim rabinem w Korycinie był Chaim Mojzeson.
Obecny cmentarz żydowski w Korycinie położony jest około 2 km na południowy wschód, przy drodze do Jasionówki i Knyszyna. Nekropolię zniszczyli Niemcy podczas II wojny światowej. Zarówno kamienne ogrodzenie, jak i większość macew zużyto na budowę drogi, a teren cmentarza zaorano. Podczas prac dokumentacyjnych w latach 80. XX wieku zanotowano: „zdewastowany, kilka nagrobków (7)”. W 2016 roku cmentarz solidnie ogrodzono i oznaczono. Jego teren zarośnięty jest trawami, drzewami i krzewami, brakuje nagrobków. Na bramie wejściowej umieszczona jest tablica z napisem w języku polskim i angielskim. Napis polski brzmi: CMENTARZ ŻYDOWSKI. OGRODZENIE CMENTARZA WYBUDOWANEGO DZIĘKI ESJF – EUROPEJSKIEJ INICJATYWIE PORZĄDKOWANIA CMENTARZY ŻYDOWSKICH, WE WSPÓŁPRACY Z FUNDACJĄ OCHRONY DZIEDZICTWA ŻYDOWSKIEGO, PRZY WSPARCIU FINANSOWYM REPUBLIKI FEDERALNEJ NIEMIEC.

Wiatrak holenderski w Szaciłówce

Wieś Szaciłówka powstała w XVII wieku. W 1720 roku miejscowość należała do klucza (dworu) kumialskiego. Były tu też grunta zwane Zielona Wola, Zimozielon, Nowa Kultura od granicy trochimowskiej.

W 2. poł. XVIII wieku Szaciłówka przynależała do dworu w Czerlonie. We wsi funkcjonowała karczma tak opisywana w 1786 roku: „Karczma szaciłowska kształtem budynku wiejskiego stawiona z drzewa ciosanego, słomą kryta, cale stara, spróchniała, z sionką małą bez drzwi. Do izby drzwi na biegunie z zaszczepką. Okien małych pobitych 4, piec z kafli cale stary i kominek z gliny wylepiony. Pułap z dylów, posadzka z gliny ubita. Komora do niej, drzwi na biegunie z zaszczepką i dwoma probojami, w niej okno małe, całe jedne. Browar z dylów starych postawiony dobry dranicami kryty, do niego wrota z dranic na biegunie, w nim horno z gliny ulepione. Słodownia z drzewa ciosanego dranicami kryta, do niej drzwi na biegunach z zaszczepką i dwoma probojami, w niej piec i podłoga z gliny ubite. Pułap z dylów, przy której studnia z zrębem dobrym z żurawiem i kluczem”.

Na gruntach wsi przy drodze Białystok – Korycin stoi młyn wiatrowy, popularnie zwany wiatrakiem typu holenderskiego lub holendrem. Konstruktorem i budowniczym obiektu był Kazimierz Bartulewicz. Budowa trwała od 1932 do 1937 roku. Wiatrak pracował nieprzerwanie do 1948 roku. Obecnie stoi nieczynny, bez skrzydeł i ze zdekompletowanymi urządzeniami przemiałowymi. Najwybitniejszy badacz i znawca młynów wiatrowych na naszych terenach dr Mieczysław Pawlik wyraził opinię w dokumentacji z 1977 roku, że wiatrak w Szaciłówce „jest jednym z najpiękniejszych obiektów na Białostocczyźnie”.

Wieś powstała zapewne w końcu XVII wieku. W 1708 roku były tu dwie włóki gruntu. W tej wsi jakieś grunta w wieku XVIII posiadała parafia korycińska. W 1789 roku naliczono tu 10 domów i 47 mieszkańców, a w 1914 roku 14 domów. W 1921 roku w Dzięciołówce było 16 domów i 87 mieszkańców. Wszyscy deklarowali narodowość polską i wiarę rzymskokatolicką.
Po II wojnie światowej powstała w Dzięciołówce szkoła podstawowa, a od 1997 roku w dużym murowanym budynku poszkolnym mieści się prywatny dom gościnny prowadzący działania bytowe (zamieszkanie, wyżywienie, higiena osobista, utrzymanie czystości), opiekuńcze (pomoc w podstawowych czynnościach życiowych, pielęgnację w czasie choroby, opiekę higieniczną, pomoc w załatwianiu spraw osobistych i kontakty z otoczeniem), edukacyjne (rozwijanie zainteresowań indywidualnych), wspomagające (terapia zajęciowa: sztuka, turystyka, terapia pracą).

Po trzecim rozbiorze Polski, za rządów pruskich (1795-1807), na Białostocczyźnie osiedlano kolonistów niemieckich na rozparcelowanych folwarkach i resztkach niezasiedlonych pustek w dobrach królewskich. W 1798 roku założono 12 kolonii, w których osiedlono 95 rodzin, liczących 521 osób. Były to m.in.: Nowa Kumiała – Wilkendorf (dziś Olszynka), Nowy Połomin – Karlsdorf (po II wojnie światowej Zielony Gaj), Nowa Dubasiewszczyzna – Günthersaue, Nowa Zgierszczyzna – Güntherswalde, Bachacz (Bachmacz) – Rothenau, Brody – Elisenau. Koloniści wywodzili się z Wirtembergii, Meklemburgii-Schwerinu i Baden-Durlach, Śląska i Pomorza. Otrzymali oni ziemię (grunta należące do dworu Kumiał) w wieczystą dzierżawę. Płacili podymne, a po latach wolnizny mieli dostarczać podwody dla urzędników, dla wojska słomę, siano i owies oraz pomagać przy budowie fortyfikacji. Miało to na celu dźwignięcie cywilizacyjne tych terenów oraz początek akcji germanizacyjnej.

Dzięki aktom dotyczącym organizacji kolonii Nowa Kumiała alias Wilkendorf znamy pierwszych 8 osadników-gospodarzy. Byli to: Johann Chris Benkwist, Friedrich Schumann, Friedrich Jeve, Christoph Ernst, Friedrich Weckmann, Joachim Gerbes, Paul Weckmann, Christoph Schroeder W 1866 roku w Wilkendorf naliczono 8 domów, a przed I wojną światową 9 domów. W 1921 roku wykazano tu 10 domów, w których żyło 100 osób, w tym 53 mężczyzn i 47 kobiet. Nazwę wsi zmieniono dopiero po II wojnie światowej, bowiem jeszcze w latach 30. XX wieku znajdujemy na mapach Kolonię Wilkendorf, zaś na mapach powojennych Olszynkę.

Tzw. „Góry Szumowskie” z najwyższą górą Siedmiokościelnicą

Na wschód od Kumiałki i wsi Szumowo rozpościerają się tzw. „Góry Szumowskie” z Łysą Górą i Górą Siemkościelnicą. Są to najwyższe wzniesienia (ok. 190 m. n.p.m.) terenów gminy, skąd rozpościerają się ładne widoki.
Okolice Korycina zostały ukształtowane przede wszystkim w wyniku działalności lądolodu środkowopolskiego, jaki nasunął się ok. 310 tys. lat temu, a ustąpił z tych ziem po 180 tys. latach. Po ustąpieniu glacjału rzeźba terenu była inna niż dzisiaj i bardziej przypominała występującą na Mazurach i północnej Suwalszczyźnie. Występowało wiele wzniesień, a deniwelacje były znacznie większe niż obecnie. Nie było natomiast zbyt wiele charakterystycznych dla obszaru pojezierzy jezior, o czym świadczy niewielka ilość torfowisk, znajdujących się w obniżeniach bezodpływowych terenu. Po ustąpieniu lądolodu nastał czas interglacjału eemskiego, który trwał 20 tys. lat, aby 110 tys. lat temu ustąpić zlodowaceniu bałtyckiemu. Maksymalny jego zasięg dotarł w okolice Augustowa i przez blisko 100 tys. lat wpływał na klimat panujący na obszarze nas interesującym. Przyczynił się on do denudacji, czyli do ogółu procesów niszczących, powodujących wyrównywanie i stopniowe obniżenie powierzchni ziemi (wietrzenie, spełzywanie, itp). Proces ten źle znoszą przede wszystkim utwory zbudowane ze żwirów, jak np. kemy, ozy, drumliny, lepiej natomiast moreny spojone glinami. Temu zjawisku możemy zawdzięczać okazałe wzniesienia koło wsi Szumowo.

Po cofnięciu się lądolodu w okolice wsi Giby, przez kilkadziesiąt tysięcy lat wyrzucał on ogromne ilości „zanieczyszczonej” wody. Zawierała ona w sobie duże ilości piasków, żwirów i kamieni, które były toczone na południe tworząc pole sandrowe. Obecnie obszar ten zajmuje Puszcza Augustowska.

Na szczęcie dla rolnictwa korycińskiego, w spadku po zlodowaceniu środkowopolskim z materiału zdeponowanego przez lądolód powstała wysoczyzna wyniesiona ponad poziom sandru. Woda przez tysiące lat podcinała wysoczyznę, czego skutki widoczne są np. koło wsi Małowiste. Ostatecznie wody z topniejącego lodu nie mogąc przebić się dalej na południe utworzyły pradolinę, którą dziś płynie rzeka Biebrza. Ten fakt spowodował, że okolice Korycina są dziś wykorzystywane rolniczo, a nie porastają je dorodne bory sosnowe.

Wieś Bombla powstała na miejscu uroczyska Bomble w końcu XVIII wieku. Nazwa uroczyska opisywała zapewne cechy przyrodnicze miejsca, bowiem jak twierdzą językoznawcy oznacza „bańkę, nabrzmienie”. Pierwsza wzmianka o miejscowości pochodzi z 1791 roku i brzmi: „Na uroczysku Bomblach przy nowo kulturnej osadzie i na trakcie”. Chodziło tu o dwie karczmy położone wówczas w kluczu czerlońskim, czyli podporządkowane dworowi w Czerlonie. Osada „nowo kulturna” to nic innego jak wieś nowo osadzona. W 1794 roku mamy już „zestawienie zboża funduszowego komunalnego pożyczonego włościanom klucza czerlońskiego w roku 1794 oraz w latach poprzednich, wsie: Szaciłówka, Ostra Góra, Krukowszczyzna, Górny Stok, Stoki, Dzięciołówka, Brody, Popiołówka, Łommy, Jaglonka, Czarnystok, Długi Ług, Kujbiedy, Bombla, Przybudek, Ostrynka oraz dwaj Bośniacy”.

Dokument opisujący przychody z dzierżawy karczem w 1803 roku wzmiankował: „Bombla – Lejbko Jankielowicz – 70,58 zł”. Takie były początki wsi, która bardzo szybko zaczęła się rozwijać. W 1866 roku były tu już 22 domy, a tuż przed I wojną światową 33 domy.
Bombla początkowo należał do parafii w Korycinie. Jednak już w okresie międzywojennym mieszkańcy podjęli starania o wybudowanie kościoła w swojej miejscowości. Historię budowy świątyni niezwykle ciekawie opisują źródła kościelne, w których mamy przedstawioną tajemniczą sprawę zjawienia się krzyża na ziemi Jana Jurkowskiego, który umierając w 1943 roku przekazał działkę pod świątynię.

W 1944 roku zawiązał się komitet budowy kościoła i 2 lutego 1946 roku odprawiono pierwszą mszę świętą w nowym, drewnianym kościele. Pod koniec tego roku powołano też samodzielną parafię. Pierwszym proboszczem został ks. Jan Siemaszkiewicz, ur. w 1883 roku, znany też jako poeta Janka Bylina. Obejmując parafię był zatem człowiekiem doświadczonym (wcześniej pracował w Jałówce i Michałowie) lecz o niespożytej energii i zapale jak wspominają parafianie. On to wpadł na pomysł aby na wyposażenie kościoła zakupić ołtarz i prospekt organowy z ewangelickiego kościoła w Bukowcu (pow. jeleniogórski) czego dokonał w 1948 roku. W efekcie sprowadzono do Bombli ołtarz główny, ambonę, chrzcielnicę, 18 – głosowe organy z prospektem, obraz Ostatnia Wieczerza oraz dwa żyrandole. Kościół ewangelicki w Bukowcu został wybudowany w połowie XVIII wieku i z tego okresu pochodzi zapewne przywiezione tu wyposażenie znajdujące się obecnej świątyni wybudowanej w latach 1986-1990.

Barokowy, drewniany ołtarz prawdopodobnie pochodzi z poł. XVIII wieku i został sprowadzony z Bukowca. W polu głównym znajduje się wnęka z rzeźbą Matki Bożej, a w zwieńczeniu krucyfiks (XVIII w.) na tle obłoków, Oka Opatrzności i promienistej glorii. Na uwagę zasługują też piękne barokowe rzeźby aniołków (XVIII). Obraz Ostatnia Wieczerza przywieziony z Bukowca który udało się wydatować na 1742 rok oraz ustalić artystę malarza, którym był Joann Jacob Eybelwisser, pochodzący z Wiednia, pracujący głównie we Wrocławiu. W 2011 roku zabytkowe elementy wnętrza kościoła wpisano do rejestru zabytków województwa podlaskiego. Obok kościoła znajduje się grób Jana Jurkowskiego, groby duszpasterzy, okazały drewniany krzyż.
Obszar na terenie Bombli, gdzie znajduje się kościół nazywany jest Marianowem (taka też nazwa parafii). Nomenklaturę tę rozpropagował ks. Marian Jucewicz, który po II wojnie światowej prowadził tu misje. Zmarł on przy parafii w 1956 roku i został tutaj pochowany.

Wieś Brody powstała około 1780 roku, bowiem inwentarze z 1775 jeszcze jej nie wymieniają, natomiast w 1784 roku zapisano: „Brody wieś nowokulturna klucza JKM czerlońskiego, między wschodem, a południem letnim mila wielka jedna”. Wieś „nowokulturna” oznacza wieś nowo zakładaną. Oznaczono ją na mapie z 1781 roku, a w 1789 roku naliczono tu 19 domów i 72 mieszkańców. W 1921 roku było tu 24 domy, w których mieszkało 133 osoby w tym 130 rzymskich katolików i 3 prawosławnych.

Na terenie wsi zachowały się dwie murowane kapliczki przydrożne. Obie pochodzą najprawdopodobniej z XIX wieku. Wzniesione zostały na rzucie kwadratu, nakryte namiotowymi daszkami, otwarte z trzech stron prześwitami. Jedna z nich usytuowana jest we wschodniej części miejscowości, druga zaś położona jest malowniczo wśród pól na zachód od zabudowań wsi w kierunku drogi krajowej nr 8.

Park Kulturowy
Korycin Milewszczyzna
Milewszczyzna, 16-400 Korycin
Tel. 517 142 438

Pytania i rezerwacje grupowe:
milewszczyzna@korycin.pl
Tel. 517 142 438